Człowiek umarł i poszedł do nieba. Piotr zapytał: "Co wyznanie jesteś?" I człowiek powiedział: "Ja nie należę tutaj, nie chodzę do kościoła". Święty Piotr powiedział: "Cóż, nie popełniać błędów, należysz tutaj, po prostu chodzić i można zobaczyć, gdzie chcesz się zatrzymać."
Więc szli korytarzem, i Piotr otworzył drzwi i nie było wszystkie te ławki ze ludzie klęcząc i modląc się i przekraczania siebie. "Kim oni są?" Zapytał mężczyznę. "Są to katolicy," odpowiedział Piotr. "Cóż, nie chcę tam pozostać," powiedział mężczyzna i szli na dół sali.
Piotr otworzył kolejne drzwi, a tam były te wszystkie ławki z siedzącymi na nich ludźmi patrząc prosto przed siebie. "Kim oni są?" Zapytał mężczyznę. "To są protestanci," odpowiedział Piotr. "Cóż, nie chcę tu zostać", powiedział człowiek, a oni szli korytarzem.
W następnym pomieszczeniu weszli, człowiek pachniało kawą, jak tylko drzwi się otworzyły. Mężczyzna spojrzał wewnątrz i było ci wszyscy ludzie śmieją i tulenie siebie. Przyglądał się im stanąć w kręgu i mówią Modlitwę o Pogodę Ducha. Mężczyzna powiedział: "Lubię tych ludzi, kim oni są?"
Piotr wzruszył ramionami i powiedział: "Nie wiem, nie powie nam".





































Musisz się zalogować aby dodać komentarz.